Drożej niż planowano. Co dalej z pumptrackiem?
kwi 2026
Budowa pumptracka przy bulwarach nad Krzną w Łukowie to inwestycja, którą wybrano do realizacji w ramach Łukowskiego Budżetu Obywatelskiego. Na jej realizację zarezerwowano 390 tys. zł. Jak się okazuje, to za mało.
Pomysł budowy toru do jazdy na rowerowych i nie tylko zgłosiła do Łukowskiego Budżetu Obywatelskiego Młodzieżowa Rada Miasta. Pomysł ten wygrał głosowanie i został wpisany na listę tegorocznych miejskich inwestycji. W budżecie zabezpieczono na to zadanie 390 tys. zł i ogłoszono przetarg na wybór wykonawcy.W czwartek 16 kwietnia dokonano otwarcia jedynej oferty, która wpłynęła do urzędu. Jak się okazuje cena, którą zaproponowała firma z Warszawy za wykonanie prac jest wyższa od tej, którą zabezpieczono w budżecie miasta o blisko 80 tys. zł. Oferent policzył, że może wybudować pumptrack za dokładnie 479 tys. 700 zł.
Co teraz? Czy radni zgodzą się na dołożenie środków do inwestycji, na której zależy młodzieży? Czy przetarg zostanie powtórzony? Zobaczymy.
grafika: UM Łuków



3 komentarze
Ależ to kolejna taka sytuacja w tym mieście i po raz kolejny cwaniaki dostają dodatkowe środki. Jest wyznaczona konkretne kwota, więc trzeba się w niej zmieścić A tu składane są projekty, wygrywa jeden z wycena z kosmosu , później okazuje się że jest niedoszacowany i miasto dokłada z ... naszych podatków do BO też z naszych podatków. Czy to jest zgodne z prawem? I czy to jest uczciwe wobec autorów innych projektów, którzy planowali tak, żeby zmieścić się w kwocie? Budżet obywatelski to konkretna kwota przeznaczona na konkretne działanie. W wycenie powinno być zawarte ryzyko inwestycyjne. Powinno być tak, że jeśli wygrany nie zmieści się w kwocie to wykonanie działania powierza się podmiotowi który zajął w głosowaniu drugie miejsce.
W naszym mieście to norma, likwidacja (rewitalizacja) parkingu na Placu Narutowicza miała kosztów ok. 3mln 600 tys, a obecny koszt to już ok. 5mln, również różnica dołożona z naszych podatków, ale cóż usmiechajcie się brygada.!
W budżecie obywatelskim powinno być to jasno określone co w takim przypadku robić. Jeżeli ktoś nie potrafi wycenić danego projektu to nie powinien go zgłaszać. Gdzie jest maksymalny próg ile może dołożyć do inwestycji Rada Miejska?. Czy jeżeli radnym spodoba się inwestycja x dołożą do niej np 100 tyś zł. A gdy projekt już nie będzie im odpowiadać to nie dołożą np 50 tyś zł?. Niestety nie powinny wygrywać projekty które są niedoszacowane przez zgłaszających.