Góry bez kolejek /WIDEO/
maj 2026
Tatry są piękne, ale strasznie zatłoczone. Jeśli ktoś nie dowierza swojej kondycji, boi się przepaści i nie lubi tłumów, to na kilkudniowy wypad polecamy Beskid Niski. Piękne liściaste lasy, podejścia i zejścia nie przekraczające 200 metrów, mało ludzi i całkiem dobra infrastruktura turystyczna. Coś dla tych, którzy chcą trochę zmęczyć nogi i przewietrzyć głowę.
Beskid Niski to pasmo położone między Bieszczadami a Beskidem Sądeckim. Pokazana w naszej galerii trasa to fragmenty Głównego Szlaku Beskidzkiego – najdłuższego, liczącego blisko 500 km szlaku górskiego w Polsce, biegnącego od Ustronia w Beskidzie Śląskim do Wołosatego w Bieszczadach.W tym przypadku punktem startu była Krynica-Zdrój (gdzie można się dostać pociągiem z Warszawy bez przesiadek), a metą – wieś Chyrowa koło Dukli. Po drodze są takie szczyty jak Huzary, Kozie Żebro, Rotunda, Popowe Wierchy, Magura, Kolanin i Łysa Góra. Wysokości nad poziomem morza nie wyglądają może zbyt imponująco: 700-850 metrów. Ale w kilku przypadkach mamy do czynienia z całkiem niezłymi stromiznami, które objuczonym plecakami turystom potrafią dać w kość, a po deszczu (ze względu na śliskie gliniaste podłoże) wymagają sporej uwagi.

Ci, którzy liczą na widoki, mogą się poczuć nieco zawiedzeni – idzie się bowiem przeważnie w lesie. Są jednak i odcinki łąkowe, zapewniające przy dobrej pogodzie całkiem rozległe panoramy. Same lasy też są godne uwagi, bo w odróżnieniu od dominujących na Mazowszu sośnin, są to lasy liściaste bądź mieszane, z pięknymi bukami i całkiem bogatą fauną. Po drodze przecina się Magurski Park Narodowy i kilka rezerwatów, a jeśli ktoś ma czas i ochotę powiększyć swoją wiedzę, to w miejscowości Krempna obok dyrekcji Parku jest bardzo ciekawy ośrodek edukacji przyrodniczej.
Interesujący jest krajobraz kulturowo-historyczny: stare łemkowskie cmentarze, zabytkowe drewniane kościoły (pokazujemy te w Mochnaczce Niżnej, Krzywej, Krempnej i Chyrowej) oraz ślady ciężkich walk toczonych w okolicy podczas I wojny światowej (cmentarz wojenny na górze Rotunda).

Dla tych, co są tam po raz pierwszy, zaskakująco dobrze wypada infrastruktura turystyczna. Główny Szlak Beskidzki jest przeważnie dobrze oznakowany, a oprócz niego jest sporo szlaków pieszych i rowerowych. Na terenie Magurskiego Parku Narodowego przy węzłach szlaków są wiaty i ławki do odpoczynku. Schronisk PTTK niewiele, ale szukając noclegu można przebierać w gospodarstwach agroturystycznych, „chatkach wędrowca”, prywatnych kwaterach i schroniskach oraz polach i bazach namiotowych. Część ma charakter sezonowy, ale z wielu można bez problemu skorzystać również wiosną.


0 komentarze