Kładka w Leszczynach zostaje. Jest decyzja Wód Polskich /AUDIO/
sie 2026
Koniec niepewności w sprawie przeprawy nad Wilgą w Leszczynach. Kładka, której groziła rozbiórka, została zalegalizowana. Decyzja Wód Polskich pod koniec lipca stała się ostateczna. Miasto Garwolin uporządkowało również dostęp do obiektu, kupując działkę prowadzącą do przeprawy.
Jeszcze kilka miesięcy temu mieszkańcy Leszczyn obawiali się, że stracą ważne przejście nad rzeką Wilgą. Kładka miała zostać zlikwidowana, ponieważ jej sytuacja formalno-prawna nie była uregulowana. Dziś wiadomo już, że przeprawa pozostanie na swoim miejscu.Sprawa wywołała zdecydowaną reakcję mieszkańców. Pod apelem o zachowanie kładki podpisało się ponad 500 osób. Dla lokalnej społeczności przeprawa jest ważnym dojściem do terenów rekreacyjnych, a po likwidacji tymczasowego brodu jej znaczenie jeszcze wzrosło.
Miasto podjęło walkę o legalizację
Choć Garwolin nie był inwestorem kładki i nie uczestniczył w jej budowie, zdecydował się rozpocząć działania zmierzające do jej zalegalizowania. – Nie było to łatwe. Sama procedura wymagała sporej ilości dokumentów – podkreśla burmistrz Garwolina, Marzena Świeczak.
Miasto zleciło przygotowanie wymaganej dokumentacji, w tym operatu wodnoprawnego, a następnie złożyło do Wód Polskich wniosek o legalizację przeprawy. W uzasadnieniu wskazywano nie tylko na codzienne potrzeby mieszkańców. Kładka może mieć także znaczenie w sytuacjach zagrożenia. Jak argumentowały władze miasta, z przeprawy mogliby korzystać ochotniczy strażacy, służby techniczne i ratunkowe, by szybko dostać się na drugą stronę rzeki, w kierunku zbiornika retencyjnego.
Nie obyło się bez odwołań i skarg
Droga do finału nie była jednak prosta. Jak informuje burmistrz, pojawiały się osoby sprzeciwiające się istnieniu kładki. Od decyzji legalizującej składano odwołania, a do różnych instytucji kontrolnych trafiały również skargi dotyczące działalności burmistrz.
W sprawę angażowali się także parlamentarzyści. Miasto konsekwentnie jednak prowadziło procedurę, stawiając na dokumenty i formalne rozwiązanie problemu.
Decyzja jest ostateczna
Przełom nastąpił wraz z decyzją Wód Polskich dotyczącą legalizacji kładki. Pod koniec lipca tego roku stała się ona ostateczna, co oznacza zakończenie całej procedury. – Dziś zamiast znaku zapytania możemy już postawić kropkę – mówi Marzena Świeczak.
Na tym działania miasta się nie skończyły. Samorząd zadbał również o uporządkowanie dostępu do przeprawy. W tym celu kupił jedną z działek prowadzących do kładki. Nieruchomość weszła już do zasobu komunalnego. W efekcie, jak podkreśla burmistrz Garwolina, uporządkowane zostały zarówno kwestie formalne samej kładki, jak i dostęp do niej.
Kładka w Leszczynach zostaje. Mieszkańcy mogą korzystać z przeprawy, która – po miesiącach niepewności i formalnych zmagań – ma służyć lokalnej społeczności przez kolejne lata.
Więcej w rozmowie Waldemara Jaronia z burmistrz Marzeną Świeczak:
![]() |



4 komentarze
Dla mieszkańców Garwolina jest to ważna informacja a na pewno ważniejsze od publicznego oświadczenia Zochowskiego o odejściu z PIS.
Czy crossem i quadem mogę tam jeździć?
Tak będzie można.
Dziękujemy Pani Burmistrz.