Nocny alarm na Lubelszczyźnie. Niezidentyfikowany obiekt zniknął z radarów, mieszkańcy pytają o brak informacji
lip 2026
Noc z środy na czwartek przyniosła mieszkańcom Lubelszczyzny chwile niepokoju. W wielu miejscowościach regionu uruchomiono syreny alarmowe, jednak – jak relacjonują mieszkańcy – przez długi czas nie pojawiły się żadne oficjalne komunikaty wyjaśniające przyczynę alarmu. Dopiero rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o wykryciu niezidentyfikowanego obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej oraz działaniach podjętych przez wojsko.
Podwyższona gotowość obrony powietrznejJak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, w godzinach nocnych narodowe i sojusznicze systemy rozpoznania odnotowały wzmożoną aktywność bojową lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej. W związku z sytuacją podwyższono gotowość bojową polskiego systemu obrony powietrznej. W stan gotowości postawiono m.in. pary dyżurne myśliwców oraz samolot wczesnego ostrzegania.
Systemy radiolokacyjne monitorowały aktywność co najmniej kilkunastu pocisków operujących nad zachodnią Ukrainą. Ze względu na kierunek lotu część z nich mogła potencjalnie stanowić zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej. Jeden z obiektów o godzinie 3.29 zbliżył się do granicy Polski na odległość około pięciu kilometrów, po czym zmienił kierunek i odleciał na wschód.
Niezidentyfikowany obiekt nad Polską
O godzinie 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. Do jego przechwycenia skierowano dyżurny myśliwiec F-16. Sześć minut później obiekt zniknął ze wskazań radarowych, zanim udało się jednoznacznie ustalić jego charakter.
W celu weryfikacji danych radarowych w rejon skierowano śmigłowiec Mi-24. Załoga wskazała prawdopodobne miejsce upadku obiektu na terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz policję, straż pożarną i wojsko. Trwają czynności mające ustalić charakter odnalezionego miejsca.
Według informacji przekazanych przez policję w pobliżu Tarnawy-Kolonii odnaleziono krater o średnicy około 10 metrów, położony około dwóch kilometrów od najbliższych zabudowań. Służby podkreślają, że nikt nie odniósł obrażeń. Obecnie trwa zabezpieczanie miejsca zdarzenia oraz analiza odnalezionych śladów. Nie podano jeszcze oficjalnych informacji dotyczących charakteru obiektu, który zniknął z radarów.
Mieszkańcy: syreny były, informacji zabrakło
Najwięcej emocji wzbudził jednak sposób informowania mieszkańców o zagrożeniu. Wielu mieszkańców Lublina i okolic relacjonowało w mediach społecznościowych, że w środku nocy obudziły ich syreny alarmowe, jednak przez dłuższy czas nie wiedzieli, co jest ich przyczyną ani jak powinni się zachować.
Jak wynika z licznych relacji, nie został wysłany Alert RCB, a w aplikacji mObywatel nie pojawiły się komunikaty dotyczące sytuacji. Część mieszkańców próbowała uzyskać informacje telefonicznie, jednak – według ich relacji – występowały trudności z dodzwonieniem się pod numer alarmowy 112. Osoby, którym udało się połączyć z operatorem, twierdzą, że nie uzyskały informacji wyjaśniających przyczynę alarmu.
Żródło: X, Onet, Lublin112


4 komentarze
państwo z kartonu
Z tego żenujacego komunikatu wynika, że przez 6 minut rakieta leciała sobie nad Polską , aż spadła na pole a nasze wojsko nie potrafiło jej zestrzelić. Co by było gdyby zamiast na pole trafiła w domy? Boże chroń nas, bo ci ludzie nas nie obronią
Leciała 10 minut. Po sześciu przestali ją widzieć. Wg innej wersji (!?!) F16 doleciał w momencie upadku i eksplozji. Prawie 100 km w głąb Polski, w takiej odległości jest Lublin, w którym, jak to powiedział Tusk, zbiegiem okoliczności kilka godzin wcześniej był Zełeński z tymże Tuskiem. No co za przypadek! Typowa moskiewska prowokacja, ale pewnie "nie był to atak na terytorium NATO"...
jakby zestrzelili to pisałabyś, że marnują drogą amunicję na byle jakie pociski. I tak źle - i tak niedobrze. Już wiemy, że lot tej rakiety był pod kontrolą myśliwców,