Rozważania Drogi Krzyżowej 2026 /Marta Kuźmiuk
mar 2026
Rozważania Drogi Krzyżowej nadesłane na XIII edycję konkursu przez Martę Kuźmiuk z Leszczanki w Gminie Drelów.
Droga Krzyżowa to nasze świadectwo wiary i miłości do Boga. To droga, która wymaga odpowiedzialności za Ewangelię, w łączności z 30. rocznicą beatyfikacji Błogosławionych Męczenników z Pratulina. Każdy z nas codziennie staje na rozdrożu różnych dróg. Dokonujemy różnych wyborów, aby stać się tym, kim jesteśmy.Przez całe nasze życie kierujemy się radami, różnymi kierunkowskazami, aby nasze życie było lepsze i bardziej wartościowe. Niektóre drogi w naszym skromnym życiu są wygodne, inne wymagają kompromisów i cierpienia. Czasami nasze drogi potrzebują milczenia. Jest też droga męki, która wymaga ogromnego zaufania do Boga. Ta droga wiąże się z bólem i cierpieniem. Jest bardzo trudna i wymaga od nas ogromnej wiary oraz miłości do Boga.
Błogosławieni z Pratulina nie zginęli dlatego, że chcieli być bohaterami. Zginęli, bo wierzyli! My również stajemy dziś wobec pytania: czy podążamy drogą miłości i zaufania do Boga?
Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany
Chrystus został skazany za prawdę, za to, że głosił prawdę o Bogu, za to, że nauczał, za to, że nas bezgranicznie kochał. Zastanówmy się, czy nie boimy się przyznać do wiary w rozmowie z przyjaciółmi i nieznajomymi ludźmi. Czy umiemy stanąć w obronie Kościoła, gdy ktoś wyśmiewa i obraża naszą wiarę? Męczennicy z Pratulina stanęli przed wyborem i wybrali drogę męczeństwa i wiary. Zastanówmy się, czy my też byśmy wybrali taką drogę?
Stacja II – Pan Jezus bierze Krzyż na ramiona
Każdy z nas dźwiga krzyż, który nas przytłacza. To krzyż codzienności, obowiązku, zmęczenia i ciężkiej pracy. Ten krzyż często pomaga nam w życiu kierować się uczciwością, szacunkiem, miłością i dobrocią. Krzyż to zaproszenie do wierności i miłości. Zastanówmy się, czy potrafimy nie uciekać od odpowiedzialności za Ewangelię, czy potrafimy cieszyć się i wspierać innych, gdy sami doświadczamy cierpienia.
Stacja III – Pierwszy upadek
Upadamy, gdy brakuje nam siły. Gdy czujemy się zagubieni i zranieni, trudno jest nam okazywać wiarę. Zastanówmy się, czy deklarujemy tylko wiarę na pokaz, a tak naprawdę jesteśmy daleko od Boga i żyjemy chwilą przyjemności, bo tak jest nam łatwiej i prościej. Każdy z nas upada, ma dylematy, wewnętrzne rozterki. Jezus pokazuje nam, że upadek nie przekreśla świadectwa. Czasem upadek jest drogą do nawrócenia, drogą, która prowadzi do zbawienia. Zastanówmy się, czy gdy widzimy osobę, która upada, potrafimy się zatrzymać i jej pomóc.
Stacja IV – Spotkanie z Matką
Maryja to Matka, która nas wspiera w życiu, która nie osądza, która pomaga stawiać pierwsze kroki. W świecie hałasu i opinii potrzebujemy jej spokoju, jej spojrzenia, które uczy wierności bez rozgłosu. Maryjo, naucz nas wierzyć! Pokaż nam drogę, która zaprowadzi nas do Boga.
Stacja V – Szymon z Cyreny pomaga nieść Krzyż
Nie chciał pomóc. Został przymuszony. Może moje świadectwo wiary też zaczyna się bez entuzjazmu, bez przekonania, ale z obowiązku? Może ktoś patrzy na moją postawę, na moje świadectwo i w tej chwili uwierzył w Boga. Ile dobrego można dokonać małymi krokami i czynami. Boże, spraw, bym nie uciekał od odpowiedzialności za drugiego człowieka. Uczyń mnie Cyrenejczykiem dla tych, którzy słabną w wierze.
Stacja VI – Weronika ociera twarz Jezusa
Jeden gest, a zrobił wiele. Bez przemówienia, bez rozgłosu. Świadectwo naszej wiary nie zawsze polega na wielkich słowach. Czasem wystarczy drobny, mały dobry uczynek, miłe słowo czy obrona kogoś wyśmiewanego. Czasem to uczciwość i dobroć sprawiają, że stajemy się lepsi i bardziej otwarci na drugiego człowieka. Czasem znak krzyża w miejscach publicznych sprawia, że stajemy się bardziej odważni, by wyznawać swoją wiarę. Jezu, daj mi odwagę drobnych gestów, które będą chwalić Twoje imię.
Stacja VII – Drugi upadek
Znów to samo. Jezus ukazuje nam swoją słabość. Uczy nas, że nie należy się poddawać, że należy stawiać czoło różnym przeszkodom w naszym życiu. Każdy z nas zastanawia się, jak ma głosić Ewangelię, skoro sami grzeszymy i nie potrafimy oprzeć się pokusom. A jednak właśnie pokorny grzesznik może być wiarygodnym świadkiem miłosierdzia. Jezu, spraw, by moja skrucha była mocniejsza niż mój wstyd.
Stacja VIII – Jezus spotyka płaczące niewiasty
„Nie płaczcie nade Mną…” – Jezus zwrócił uwagę niewiastom, aby nie traciły czasu na litowaniu się nad Nim. W naszym życiu nie wystarczy wzruszyć się religijną pieśnią czy cytatem z Ewangelii. Należy zastanowić się nad swoim życiem, aby iść drogą miłosierdzia i przebaczenia. Jezu, nie pozwól mi zatrzymać się na emocjach na skraju skrzyżowania dróg. Prowadź mnie do decyzji.
Stacja IX – Trzeci upadek
Jezus jest na skraju wyczerpania, ale walczy i nie poddaje się. Męczennicy z Pratulina wiedzieli, że mogą zginąć, ale jednak trwali w wierze. Nie dlatego, że byli silni, ale dlatego, że zaufali Bogu. Jezu, gdy czuję, że nie mam już siły być Twoim świadkiem – podnieś mnie, pomóż mi wstać i pokonać trudności, jakie stawiasz na mojej drodze.
Stacja X – Jezus z szat obnażony
Odebrano Ci wszystko, Panie Jezu.
Zastanówmy się, czy jesteśmy gotowi stracić dobre imię, jeśli wymaga tego nasza wiara? Czy moja wiara przetrwa kpiny, izolację, niezrozumienie i nieprzyjemne komentarze innych ludzi? Jezu, uwolnij mnie od lęku przed opinią innych i od przywiązywania wagi do dóbr codziennych.
Stacja XI – Jezus przybity do Krzyża
Ręce, które uzdrawiały, zostały w sposób bolesny unieruchomione. Usta, które nauczały – wysychają z bólu i cierpienia. Czasem nasze świadectwa również bywają wyśmiane, zignorowane, odrzucone. Jezu, spraw, aby umiał sprostać Twoim oczekiwaniom. Naucz mnie wytrwać, nawet gdy nie widzę owoców. Naucz mnie podążać drogą prawdy i miłości.
Stacja XII – Śmierć Jezusa na Krzyżu
W ciemności rodzi się zbawienie. Śmierć Pana Jezusa dla wielu ludzi kojarzy się z poczuciem strachu i lęku. Należy pamiętać, że śmierć Jezusa jest etapem, po którym następuje Zmartwychwstanie. Każdy chrześcijanin musi pojąć prawdę, że cierpienie i trudności w naszym codziennym życiu są elementem prowadzącym do Boga. Dlatego powinniśmy czerpać z męki Chrystusa i pracować nad sobą. Powinniśmy walczyć ze swoimi skłonnościami do złego.
Stacja XIII – Jezus zdjęty z Krzyża
W ramionach Matki, bez życia, leży Jezus Chrystus. Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie, co czuje matka w takiej chwili. Jej ciało również jest przepełnione ogromnym bólem. Są chwile, gdy nasze świadectwo wydaje się martwe, gdy wszystko, co budowaliśmy, rozpada się na drobne kawałki. Maryjo, ucz mnie czekać w wierze, nawet gdy nic nie rozumiem.
Stacja XIV – Złożenie do grobu
Cisza Wielkiej Soboty to czas odpowiedzialności za nadzieję w Zmartwychwstanie, za to, by nie zgasić światła wiary i nadziei, za to, by trwać w wierze. Błogosławieni z Pratulina nie doczekali wolności, ale ich wierność przyniosła owoce. Jezu, pomóż mi pokonać moje lęki i grzechy.
Amen.

1 komentarze
Super opisane