Gorące polityczne spotkanie w Maciejowicach /AUDIO/
maj 2026
O inwestycjach liczonych w milionach, problemach polskich rolników, bezpieczeństwie kraju i planach budowy mostu przez Wisłę mówiono podczas spotkania 19 maja z byłym premierem Mateuszem Morawieckim w Maciejowicach.
Spotkanie w Maciejowicach zgromadziło ponad 250 mieszkańców, samorządowców i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. W centrum wydarzenia znalazły się zarówno lokalne inwestycje, jak i ogólnopolskie kwestie dotyczące finansowania samorządów, sytuacji rolników oraz bezpieczeństwa państwa. Jako pierwszy wystąpił burmistrz Maciejowic Tomasz Kwiatkowski, który przypomniał skalę inwestycji zrealizowanych w ostatnich latach dzięki środkom rządowym. – Za rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymywaliśmy ogromne środki. Łącznie 45 milionów złotych na wszelkiego rodzaju inwestycje – podkreślał burmistrz. Samorządowiec wyliczał najważniejsze przedsięwzięcia wykonane na terenie miasta i gminy, m.in. modernizację dróg, budowę nowego urzędu, remont szkoły i przedszkola, rewitalizację rynku oraz rozwój infrastruktury sportowej.– 20 milionów złotych przeznaczyliśmy na 45 odcinków drogowych. Łącznie to 26 kilometrów zmodernizowanych dróg – mówił. Ważnym momentem wystąpienia była również kwestia odzyskania przez Maciejowice praw miejskich po 155 latach. – Przywróciliśmy sprawiedliwość dziejową. To, co mieszkańcom Maciejowic car Aleksander zabrał za udział w Powstaniu Styczniowym, zostało przywrócone” – zaznaczył Tomasz Kwiatkowski. Poseł Maria Koc przekonywała, że lata rządów Prawa i Sprawiedliwości były okresem intensywnego rozwoju małych miejscowości i terenów wiejskich. – Tamte czasy, czasy rządów Prawa i Sprawiedliwości, były złotymi czasami dla samorządów – mówiła parlamentarzystka. Jak podkreślała, inwestycje realizowane w takich miejscowościach jak Maciejowice miały charakter cywilizacyjny. – Jeśli nie ma drogi, kanalizacji czy wodociągu, to są potrzeby cywilizacyjne i te potrzeby były zaspokajane właśnie przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego – dodała. Maria Koc ostro krytykowała obecny rząd, zarzucając mu ograniczenie wsparcia dla samorządów oraz rolników. – To są ludzie, którzy niszczą potencjał Polski, nie pomnażają go jak dobry gospodarz – powiedziała
Najdłuższe i najbardziej polityczne wystąpienie należało do Mateusza Morawieckiego. Były premier przedstawił założenia programu „Polska jednej prędkości”, który – jak tłumaczył – ma zapewnić bardziej sprawiedliwy podział środków dla samorządów. – W Maciejowicach jak w soczewce skupiają się problemy całej Polski – mówił były premier. Morawiecki krytykował obecny model finansowania samorządów i przekonywał, że największe miasta korzystają dziś kosztem mniejszych gmin. – Jak nie wiecie, jak nazwać dany model rozwoju gospodarczego, to popatrzcie, gdzie płyną pieniądze – podkreślał. Podczas spotkania zapowiedział również działania na rzecz budowy mostu przez Wisłę oraz połączenia drogowego z trasą S17. – Potrzebny jest tutaj most przez Wisłę. Mosty dla regionów – kłania się program Prawa i Sprawiedliwości – deklarował.
Były premier odniósł się także do sytuacji rolników oraz bezpieczeństwa państwa.– Dzisiaj pszenica i kukurydza jest po 650–700 złotych, nie ma dopłat do zbóż, nie ma dopłat do nawozów – mówił.
Nawiązując do historii Maciejowic i bitwy z 1794 roku podkreślał znaczenie silnego państwa i armii. – Lekcja z Maciejowic jest taka, że kiedy jesteśmy słabi i bezbronni, inni zawsze będą nas wykorzystywać – zaznaczył.
Spotkanie wielokrotnie przerywane było oklaskami mieszkańców. Po oficjalnej części uczestnicy długo rozmawiali z politykami i samorządowcami o przyszłości regionu oraz planowanych inwestycjach.
W spotkaniu oprócz wymienionych w tekście udział wzięli m.in. posłowie Grzegorz Woźniak i Daniel Milewski, radny sejmiku Krzysztof Żochowski, starosta Iwona Kurowska, wicestarosta Mirosław Walicki, wójt Górzna Waldemar Sabak, Łaskarzewa Marek Ziędalski, wiceburmistrz Maciejowic Beata Rulak – Fryc, radni powiatowi, gminni, samorządowcy i mieszkańcy nie tylko gminy Maciejowice.
Relacja Waldemara Jaronia:


6 komentarze
jak Morawiecki traktował samorządy w czasie swojego urzędowania. Na spotkaniu w Korczewie rozdawał tekturowe czeki - dla swoich, ale dla Sitnika czeku nie było.
Ciekawe, komu zabierze, żeby innym dać. Przecież swoich nie daje.
Dziękujemy Panie Burmistrzu za zorganizowanie spotkania.
Samorządy w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości (2015–2023) zmagały się z centralizacją władzy, ograniczeniem niezależności finansowej oraz upolitycznieniem podziału środków. Najważniejszą przyczyną spadku dochodów własnych samorządów było zmniejszenie dochodów z tytułu PIT w wyniku wprowadzenia programu Polski Ład. Samorządom nie zrekompensowano jednak utraty tych dochodów w trwały sposób. Zamiast tego co roku wprowadzano kolejne rozwiązania, w dodatku już w trakcie wykonywania budżetów. Transfery pieniędzy z puli premiera Morawieckiego miały uznaniowy charakter i trafiały do tych grup samorządów, których włodarze wywodzili się z partii PIS. Najbardziej wyrazistym przykładem takiego traktowania były właśnie Siedlce w zemście za przegraną młodego Tchórzewskiego w wyborach.
I daj Boże powrót do takich czasów. Jedni więcej inni trochę mniej ale dostawali wszyscy. Teraz bida
co wyżej napisano? PIS zabrał wszystkim równo, a później dawał swoim. Siedlce są najlepszym tego przykładem