Plaga wandalizmu?
mar 2026
Po raz kolejny w Siemiatyczach ktoś oszpecił mury, garaże i chodniki sprayowymi napisami. Pseudograffiti od kilku tygodni pojawia się w mieście coraz częściej. O sprawie pisaliśmy już zarówno po pierwszej fali zniszczeń, jak i po zatrzymaniu sprawców odpowiedzialnych za część wcześniejszych bazgrołów.
Najnowsze napisy wykonane farbą w sprayu sugerują jednak, że osób dopuszczających się tego typu wandalizmu może być więcej. Tym razem pomalowane zostały m.in. chodniki na osiedlu Tarasy. Sprawcy działali w pośpiechu – na miejscu została nawet zatyczka od puszki z farbą.

Kolejne napisy pojawiły się także na garażach. Ze względu na wulgarne treści nie nadają się one do publikacji. Podobne bazgroły można zobaczyć w wielu częściach miasta – nie tylko na ścianach budynków czy garażach, ale nawet na latarniach ulicznych.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że takie „ozdabianie” przestrzeni publicznej to nic innego jak zwykły wandalizm. Generuje on dodatkowe koszty usuwania napisów i pogarsza estetykę miasta. Pojawia się więc pytanie: jak długo jeszcze potrwa ten niechciany „plener malarski” w Siemiatyczach?



4 komentarze
Obowiązkowa służba wojskowa. Nauczą się kultury, obowiązku i kim są...
Wczoraj wieczorem pojawiło się również na ścianie niezamieszkałego domu obok ogrodniczego na Kościuszki....
Przecież to ta sama osoba. Witać po charakterystycznym zamiłowaniu do sztuki. Pozostają charakterystyczne zawijasy, zakończenia. Jak w piśmie. Zmiana farby na zieloną nic nie daje. Wylewanie swojej frustracji na kostkę " bo co mi zrobicie" i "ja wam pokażę" i ta wielka pustka w głowie. Pozostała zatyczka od puszki , co za problem sprawdzić odciski palców, są widoczne nazwa i nr. partii można sprawdzić gdzie i kiedy została kupiona , W sklepach jest monitoring więc i szczęśliwy posiadacz reszty puszki się znajdzie., Kwestia czasu
A komu się chce to robić? Policji?! Gdyby chodziło o owsika...