Wideo

Mokro, zimno, ale z uśmiechem. Rowerowy weekend w Perlejewie i Ciechanowcu

Podlasie24.pl - Regionalny Portal Informacyjny 2026-05-17

Pomimo niesprzyjającej pogody uczestnicy nie zawiedli. Deszcz, wiatr i zaledwie kilka stopni na termometrach nie przeszkodziły mieszkańcom regionu w aktywnym spędzeniu rowerowego weekendu podczas wydarzeń zorganizowanych w Perlejewie i Ciechanowcu. Były rodziny z dziećmi, seniorzy, pasjonaci dwóch kółek i ci, którzy po prostu chcieli wesprzeć wyjątkową inicjatywę. Nie zabrakło uśmiechów, sportowych emocji i wielkich serc. W sobotę, 16 maja, odbył się Rodzinny Piknik Rowerowy Perlejewo–Granne. Uczestnicy wyruszyli na trasę z Grannego do Perlejewa, pokazując, że nawet kapryśna aura nie jest w stanie pokonać miłości do rowerów i wspólnego spędzania czasu. W peletonie można było zobaczyć całe rodziny, dzieci oraz seniorów. Choć pogoda nie rozpieszczała, atmosfera była gorąca, a uczestnikom dopisywały dobre humory. Czteroletni Michał z Leszczki Dużej nie chciał nawet słyszeć o tym, że mógłby nie uczestniczyć w rajdzie. Już w ubiegłym roku jechał razem z rodziną, choć wtedy jeszcze na małym rowerku. Teraz miał już większy rower i z niecierpliwością czekał na rowerowy piknik. Trasę z Grannego do Perlejewa pokonał razem z siostrą Olą i rodzicami. Na jego twarzy ani na chwilę nie pojawił się grymas zmęczenia, a gdy w Grannem przekroczył linię mety i został uhonorowany medalem, rozpromienił się uśmiechem od ucha do ucha. Z kolei pan Jan Podleśny z miejscowości Miodusy Inochy, prawdopodobnie najstarszy uczestnik pikniku, trasę rowerową pokonał w wyjątkowo eleganckim stylu. Wsiadł na swój ulubiony rower – w garniturze. Piknik, który ruszył z Perlejewa, dotarł do Grannego, gdzie przy Nadbużańskim Centrum Turystycznym znajdowała się meta i odbyło się podsumowanie przejażdżki. Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały poczęstunek, było też ognisko i gorące kiełbaski z grilla. Nad bezpieczeństwem przejazdu czuwali strażacy i policjanci.